Ticker

6/recent/ticker-posts

Header Ads Widget

ADWOKAT KATOWICE

KANCELARIA ADWOKACKA KRZYSZTOF BOHOSIEWICZ

Procesy bez świadków – Listowne przesłuchania świadków


Sądy w związku z COVID-19 zaczęły, coraz częściej sięgać po zeznania świadków na piśmie wysyłając listy z pytaniami w sprawach cywilnych, pracowniczych i ubezpieczeniowych. A potem cierpliwie czekają na odpowiedź. W ten sposób listowne przesłuchanie świadka pozwala kończyć więcej spraw w czasie pandemii. 

Jest to zdecydowanie lepsza forma niż wzywanie na kolejne terminy i odbieranie wiadomości o tym, że ktoś z najbliższej rodziny jest na kwarantannie albo jest ciężko chory i najbliżsi nie chcą pojawiać się w sądzie, by nie sprowadzać zagrożenia. Kiedy sprawa zbliża się do końca, warto wykorzystać wszelkie możliwości, aby ją zakończyć, a pisemne przesłuchanie świadka jest właśnie jedną z nich. Z kolei pełnomocnicy skarżą się, że procedura często jest nadużywana, i zapowiadają apelacje.

Tylko w 2020 r. do polskich sądów trafiło ponad 17 mln spraw, a w średniej sprawie zawisłej przed sądem występuje zazwyczaj od dwóch, trzech do pięciu świadków. Zmiana pozwalająca sądowi na korespondencję ze świadkiem weszła w życie w listopadzie 2019 r. Początkowo sędziowie niechętnie z niej korzystali, ale zmieniło to przedłużający się czas pandemii w Polsce i czasowe „przymykanie" sądów na wiele spraw.

Wielu sędziów w większości twierdzi, że w wielu sprawach nie ma potrzeby wzywać wszystkich świadków, więc forma „na piśmie" nie tylko przyspiesza postępowanie, ale też znacznie zmniejsza koszty. W dodatku ustawodawca nie narzuca tej możliwości jako jedynej, tylko pozostawia decyzję sądowi.

Wygląda na to, że w związku z kolejnymi obostrzeniami, które ogłosił  dzisiaj rząd i wzrostem zakażeń w całej Polsce liczba spraw, w których sądy sięgną po pisemną formę przesłuchania świadka, będzie coraz większa.


Źródło: Rzeczpospolita

Publikowanie komentarza

0 Komentarze