Ticker

6/recent/ticker-posts

Header Ads Widget

ADWOKAT KATOWICE

KANCELARIA ADWOKACKA KRZYSZTOF BOHOSIEWICZ

Rząd reglamentuje szczepienia według uznania – Mogą być pozwy

 

Kolejność szczepień w ostatnim czasie zmienia się z dnia na dzień. Z początku do etapu zero dodano rodziców wcześniaków, następnie do etapu pierwszego wszystkich prokuratorów i osoby z chorobami przewlekłymi. Natomiast kogo obejmą etapy II i III, w dalszym ciągu nie wiadomo. Nie ma żadnych kryteriów ustawowych, które mówiłyby, kto i dlaczego trafia do danej grupy. Co najważniejsze, rozporządzenie o kolejności jak się okazuje, jest bezprawne. W efekcie Polacy mogą pozywać państwo za naruszanie ich osobistego prawa do zdrowia i wolności.

Kiedy walczący ze smogiem pozywali Skarb Państwa o zadośćuczynienie za brak dostępu do czystego powietrza, niewielu wierzyło, że wygrają. Podobnie może być, jeśli pozew złożą osoby, które chciałyby się zaszczepić przeciwko Covid-19, ale uważają, że państwo ogranicza im dostęp. Sytuacja każdej osoby byłaby rozpatrywana indywidualnie, ale nie można wykluczyć, że w niektórych przypadkach będzie możliwe wykazanie naruszenia dóbr osobistych, praw człowieka i praw obywatelskich oraz udowodnienie powstania szkody. Musieliby jednak wykazać, że państwo ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie przy wykonywaniu władzy publicznej, a to nie wydaje się najtrudniejszym zadaniem, bo kolejność szczepień wprowadzono bezpodstawnie oraz wbrew Konstytucji.

Kolejność szczepień bez podstawy prawnej

Szczepienia przeciwko Covid-19 ruszyły 27 grudnia 2020 r., mimo braku podstawy prawnej. Nie jest nią Narodowy Program Szczepień, przyjęty 15 grudnia 2020 r. w drodze uchwały. -  Uchwała w sprawie Narodowego Programu Szczepień jest to wewnętrzny  dokument rządowy, z którego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki. Zgodnie z art. 93 ust. 1 Konstytucji, uchwały Rady Ministrów mają charakter wewnętrzny i obowiązują tylko jednostki organizacyjnie podległe organowi wydającemu tego rodzaju akt.

Jak wskazuje rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar,  rząd nie ma podstawy prawnej do wskazania kolejności szczepień przeciwko Covid-19 w rozporządzeniu. - Art. 46 ust. 4 pkt. 7 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozwala wprowadzić rozporządzeniem obowiązek przeprowadzenia szczepień, oraz wskazać w nim grupy osób podlegające tym szczepieniom. To pozwala zatem wprowadzić szczepienia obowiązkowe, a te przeciwko Covid-19 są dobrowolne – czytamy w piśmie do Adama Niedzielskiego, ministra zdrowia. Zresztą zauważono, że do szczepień obowiązkowych odnosi się art. 17 ust. 10, który daje ministrowi upoważnienie do określenia w drodze rozporządzenia m.in. osób lub grupy osób obowiązane do poddawania się obowiązkowym szczepieniom, wieku i innych okoliczności stanowiących przesłankę do nałożenia obowiązku szczepień.Art. 19 ust. 6 nie zezwala jednak na odpowiednie stosowanie tego przepisu do szczepień zalecanych (nieobowiązkowych). Problem w tym, że szczepienie przeciwko Covid-19 z jakichś powodów nie jest szczepieniem zalecanym.

Eksperci nie mają wątpliwości, że to ustawa powinna określać kryteria do określenia kolejności. - Zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, pacjent ma prawo, w sytuacji ograniczonych możliwości udzielenia odpowiednich świadczeń zdrowotnych, do przejrzystej, obiektywnej, opartej na kryteriach medycznych, procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń — wyjaśnia dr hab. Maciej Taborowski.

Przykładowo zgodnie z art. 47c ustawy o świadczeniach zdrowotnych do korzystania ze świadczeń poza kolejnością mają: kobiety w ciąży, kombatanci, osoby niepełnosprawne. Kryterium może też być praca w środowisku zwiększającym ryzyko zakażenia, wiek, czy stan zdrowia.

Zdaniem prawników zgodnie z art. 417 kodeksu cywilnego za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa. Prawnicy więc nie mają wątpliwości, że można domagać się odszkodowania czy zadośćuczynienia tak jak walczący ze smogiem. Takie sprawy są do wygrania, bo namacalnych przykładów chaosu spowodowanego niezgodnymi z prawem działaniami władzy publicznej jest dużo. Jeśli osoba, która powinna liczyć na szczególną opiekę państwa, została bezprawnie pominięta w dostępie do szczepionki, a następnie mimo stosowania się do reżimu sanitarnego, zachorowałaby na Covid-19, miałaby szansę na wygraną i uzyskanie odszkodowania i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Są to dobra niemajątkowe przysługujące każdemu człowiekowi  jak zdrowie czy wolność (art. 23 kodeksu cywilnego).

Źródło: prawo.pl


Publikowanie komentarza

0 Komentarze